co kogo obraża i dlaczego
pani poseł julia pitera, uważa zwrot poniżej pasa za wielce obraźliwy. zastanawia mocno sytuacja, kiedy to powszechny raczej i popularny zwrot, budzi taki niesmak pani julii. wychodzi chyba na to, że pani pitera na widok biedronia ma natychmiastowe skojarzenia seksualne. jej wszystko z jednym się kojarzy. pewnie biedroń ją kręci, albo (a może jedno i drugie) od dłuższego czasu chodzi seksualnie niespełniona i ta kombinacja wywołała u niej rodzaj orgazmu skutkujący ślinotokiem i pianą w kąciku ust. niestety, biedronia kręcą zupełnie inne osobniki, czasami dużo bardziej seksowne i ładniejsze od pitery. brutalna to prawda, ale prawda. i tu zresztą dochodzimy do kolejnego i na razie ostatniego wniosku, że pani poseł poczuła się dotknięta również dlatego, iż sama poniżej tego pasa raczej niewiele ma.