niebezpiecznie było w gdańsku

w klubie “gazety wolskiej” w gdańsku odbyło się spotkanie z tak zwanym eurodeputowanym ryszardem czarneckim. pan deputowany richard zastanawiał się nad tym czy stracimy niepodległość, oraz promował swą własną książkę (o jezus maria)  pod tajemniczym tytułem „w skórze reportera“. okoliczna ludność tubylcza ewakuowała się na własną prośbę i bez przymusu. doszli do wniosku, że zagrożenie dla życia i zdrowia jest zbyt wielkie, by ryzykować pozostanie w domach. tuż po 19.00 sytuacja zaczęła powracać do normy.