(…)
zadanie na luty. zrobić listę stu rzeczy, które są mi koniecznie (niezbędne) do życia. z wyłączeniem książek, które są „dobrem wspólnym”.
zadanie na luty. zrobić listę stu rzeczy, które są mi koniecznie (niezbędne) do życia. z wyłączeniem książek, które są „dobrem wspólnym”.
w egipcie islamiści odnieśli zdecydowane zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. dla polskich publicystów katolickich jest to absolutne i smutne zaskoczenie, gdyż zgodnie z wolą bożą i rachunkiem prawdopodobieństwa, wygrać w cuglach powinni katolicy. cóż za zastanawiająca złośliwość losu. pada kolejny bastion katolicyzmu.
szczęśliwie już prawie zapomniałem że była jakaś katastrofa samolotu, a tu nagle bęc… za sprawą jakiegoś generała, tubylcy betonu od nowa rozdrapują zapomnianą ranę. a prawda jest niesłychanie banalna i niezmienna od prawie już dwóch lat. nie byłoby tragedii, gdyby piloci przestrzegali procedur. oni to zlali. a czy taki, siaki, czy owaki generał był w kokpicie, czy się odzywał, czy może milczał jak grób… to kompletnie drugoplanowe i wręcz nieistotne.
my nie jesteśmy zwierzętami, a więc nie po to się pieprzymy, aby poczynać czy zaczynać jakieś „nowe życie“. to w zwyczaju mają zwierzęta. my dzieci mamy, jak je chcemy mieć. i dawno już nie przyjmujemy tego jako dopust boży.